wtorek, 30 stycznia 2018

Sicko jokes

Dzisiaj trochę żartów związanych z tematem health and sickness, ale to też dobra okazja, żeby się czegoś nauczyć:)





Nasty bug to paskudny wirus. Także "bakcyl" w sensie przenośnym.

a flu bug
get/pick up a bug (=develop an illness): 
You must have picked up a bug on holiday.

bitten by the same bug

Sharing a particular desire, interest, or impulse. I can't believe we applied to the same five schools! 
We must havebeen bitten by the same bug.


Stroke to udar, ale też "głask", dotknięcie pędzla.

a single short line or mark made with a pen or brush
a brush stroke

a gentle movement of your hand across skin, hair, or fur
She gave the dog’s head a stroke.

A brush with death to otarcie się o śmierć, brush to oczywiście równocześnie pędzel.


Kick the bucket - u nas: kopnąć w kalendarz.




To feel under the weather - czuć się kiepsko

if a person is under the weather, they do not feel well
I’ve been feeling a bit under the weather this week.



Dalej już bardziej dosłownie.




Appendix - wyrostek

Appendicitis - zapalenie wyrostka

burst - pęknąć



Gotten to w amerykańskim angielskim trzecia forma od czasownika get.



Craze - something that suddenly becomes very popular, but for only a short time










Ja osobiście najbardziej lubię ten dowcip. Tylko dzisiaj zostawiłam w aptece pięć stów, z czego trzy na Prosiaka (ta czarno-biała kotka), a dwie na siebie. Prosiako ma leczenie na łapkę (plazmocytarne zapalenie opuszków) oraz leczenie na leczenie, ponieważ Prosiako jest neurotyk i zażywanie paskudnego lekarstwa oraz kołnierz, który nosiła przez tydzień, żeby nie rozkrwawiać sobie łapy (i tak wykombinowała, jak to zrobić), wygenerowały u niej taki stres, że dostała problem psychosomatyczny (tzw koci syndrom urologiczny), który leczymy innym kolejnym paskudnym lekarstwem, w związku z tym, żeby nie pochorować się jeszcze bardziej od tego leczenia, bierzemy coś na uspokojenie równocześnie. W tym kontekście musiałam wybaczyć ostentacyjne nasikanie z szafy na ścianę do samego dołu.... No co robić, SICKO.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz